Szkolny make-up

Trudno nie zgodzić się z tym, że makijaż dodaje nam uroku i wdzięku. Ładnie zarysowane, podkreślone kości policzkowe, mocne usta, kocia kreska eyelinerem czy w końcu – klasyczne przydymione oko to to, co kobiety kochają najbardziej. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem make-up wyraża siłę kobiecości i sprawia, że stajemy się bardziej pewne siebie. Co jednak zrobić, kiedy jesteś nastolatką, a chciałabyś delikatnie podkreślić swoją urodę lub zatuszować niedoskonałości? Nie ma nic złego w nakładaniu makijażu przez młode dziewczyny, jednak pod warunkiem, że trzymają się one kilku podstawowych zasad. Poniżej poradnik dla wszystkich tych, które rozpoczynają swoją przygodę z make-upem.

Umiar

Jak mówią – mniej znaczy więcej. To powiedzenie świetnie odnosi się także do makijażu. Być może trudno jest ci w to uwierzyć, lecz pomimo niedoskonałości, twoja skóra nigdy nie będzie wyglądała lepiej. W związku z tym, zamiast nakładać na nią kolejne warstwy kosmetyków, postaw na minimalizm. Zrezygnuj z zapychającej bazy pod podkład u ciężkiego fluidu. Zamiast tego zainwestuj w porządne pędzle (np. real techniques) i aplikuj nimi delikatny krem tonujący.

Młoda kobieta

Młoda kobieta /sxc.hu

Oczy

Makijaż oka zawsze przyciągał małe dziewczynki. Zastanawiasz się nad cieniami do powiek? Nie wiesz, czy wybrać błysk, a może mat? Odpowiedź brzmi – w ogóle z nich zrezygnuj. Na mocne malowanie oczu przyjdzie jeszcze czas. Teraz możesz sobie pozwolić na muśnięcie rzęs wydłużającą maskarą, lub – dla spotęgowania efektu powiększonego oka – możesz dodać jasną kredkę na linii wodnej.